Je suis

Wrzesień 29, 2006

Piramidy (T. Pratchett)

Filed under: Fantasy — marczewska @ 1:07 am

Okazuje się, że Pratchett to autor nie tylko książek, przy których można boki zrywać. Czytając Piramidy od razu zauważamy zmianę stylu – wszystko jest tu jakby bardziej serio, akcenty humorystyczne zostały zdecydowanie przesunięte, wysuwając na plan pierwszy konkretną, spójną i dość poważną opowieść. Czy książka ta jest trochę inna „tak po prostu”, czy może jej styl, tak bardzo w porównaniu z innymi tomami cyklu, to element tworzący świat przedstawiony utworu?

Tym razem Autor przenosi nas do pustynnej krainy Djelibejbi (dosłownie: Dziecię Djel, jak informują przypisy), do złudzenia przypominającej cywilizację starożytnego Egiptu, tak z zewnątrz (piaski i piramidy), jak i od środka, z uwzględnieniem problemu władzy, którą rzekomo sprawuje król i bóg w jednej osobie, w rzeczywistości zaś – przebiegły i szalony najwyższy kapłan. Opowieść o młodym monarsze, który swą młodość spędził w szkole dla skrytobójców, duchu jego ojca, który sprzeciwia się budowom kolejnych piramid (na które państwa nawet nie stać), wreszcie gigantycznym grobowcu, powodującym dość poważne zawirowania czterech wymiarów kończy się jak zwykle dobrze, a mimo nieco mniej humarystycznej formy Autora nadal nie da się pomylić z żadnym innym.

Moja ocena w Biblionetce – 4.

Reklamy

2 Komentarze »

  1. Mam wrażenie, że jeśli ktoś pisze ,,zabawny” cykl to prędzej czy później
    musi zamieścić w nim refleksyjne fragmenty. Jeśli tego nie robi, zaczyna
    się powtarzać, humor staje się bledszy, jak zielona bluzka po kilkusetnym
    praniu. Dlaczego refleksyjne? Bo we wszyskich poważnych rzeczach można…
    trzeba dopatrzyć się akcentów humorystycznych. Gdybyśmy tego nie robili,
    życie byłoby nie do zniesienia. 🙂

    Komentarz - autor: QNeX — Wrzesień 30, 2006 @ 5:08 pm | Odpowiedz

  2. Generalnie u Pratchetta już, tak jest że świat dysku kręci się wokół kilku serii:
    – seria o Nocnej Straży
    – seria o Magach + Rincewind
    – seria o Śmierci + Krewni
    – seria o Wiedźmach
    i pojedyńcze utwory nie związane z niczym konkretnym, jak własnie Piramidy.
    Każda z tych serii jest pisana w inny sposób i inaczej jest komentowany świat. Natomiast utwory nie związane z żadną serią są hmm, eksperymentami stylistycznymi. Dla pratchetta „Swiat dysku” jest poprostu komentarzem do aktualnego swiata. W kolejnych utworach prorusza coraz to bardziej drażliwe kwestie.
    Wg mnie najmądrzejszą jego książką są „Pomniejsze Bóstwa”, które gorąco polecam

    Komentarz - autor: oczami — Październik 13, 2006 @ 12:46 am | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: